RSS
Stetinum.pl
Jesteś tutaj Start Kultura wydarzenia kulturalne
  Stetinum.pl   Internet
« Wstecz
Poleć znajomemu
Drukuj
AAA
  Dodano: 2010-02-04 08:00    
 
Wrocław, Kraków mają swoje festiwale literatury, dlaczego nie Szczecin?
Zapraszają laureatów nagrody Nike, pisarzy popularnych i takich, o których nie każdy jeszcze słyszał. Mają trzydniowy ciąg imprez, wystaw, spotkań i dyskusji i własną nagrodę wydawniczą – w innych miastach targi książki są sprawdzonym sposobem na walkę z gasnącym czytelnictwem, czy Szczecin będzie gorszy?
Mole Książkowe promujące targi we Wrocławiu
Mole Książkowe promujące targi we Wrocławiu
Jakiś czas temu zapytaliśmy kilka osób aktywnie zaangażowanych w życie kulturalne Szczecina, czy chcieliby, aby nasze miasto miało swój własny festiwal literacki. Odpowiedzi uzyskaliśmy sporo i wszystkie głośno mówiły TAK! Oczywiście o wadze takiego wydarzenia przekonani są zarówno szczecińscy pisarze, jak i instytucje kultury, problem jest tylko jeden: jak zrobić dobre targi, które odbiłyby się szerokim echem w Polsce i przyciągnęłyby do literatury świeże chłonne umysły. Jak to zwykle bywa, odpowiedzi było tyle, co głosów i większość widziała potrzebę zaangażowania miasta i jego włodarzy w takie przedsięwzięcie. Postanowiliśmy zapytać o zdanie bardziej już doświadczonych organizatorów z Wrocławia, gdzie Wrocławskie Promocje Dobrych Książek biją rekordy popularności a impreza rozrasta się z roku na rok. Jak więc robi to Wrocław, nasz konkurent o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, zapytaliśmy  Annę Morawiecką - Szefa Wrocławskich Promocji Dobrych Książek.
Agata Pasek: Jakie były początki wrocławskich targów?
Anna Morawiecka: Targi we Wrocławiu od początku były pomyślane jako promocje dobrych książek, dlatego zasadą  i jedyną możliwością uczestniczenia w WPDK było zaproszenie przez organizatorów. Na początku do Wrocławia przyjeżdżało kilka, potem kilkanaście znanych i uznanych wydawnictw. Pierwsze targi odbywały się w Ratuszu, potem była  Opera Wrocławska, jeszcze Teatr Lalek i BWA Awangarda (Galerie Sztuki Współczesnej red.). Dwa lata temu WPDK przeszły spod kurateli marszałka do miasta i nabrały oddechu, zwiększyła się liczba uczestników, w 2009 roku mieliśmy 96 wystawców, zmieniło się również miejsce: Targi i sprzedaż książek odbywała się w Muzeum Architektury, spotkania z autorami, wieczory literackie w BWA Awangarda.
Skąd pojawiła się propozycja organizacji takiego wydarzenia?
Pierwszym organizatorem było Wydawnictwo Dolnośląskie, o ile pamiętam, współorganizatorem natomiast PWN oddział Wrocław.  Pomysł wyszedł od środowiska wydawniczego, któremu z oczywistych przyczyn zależało na promocji swoich książek.
Czy w jakiś sposób zaangażowało się w to miasto Wrocław?
Miasto zawsze było zaangażowane w promocje książek. Od początku jest fundatorem „Pióra Fredry” -  nagrody przyznawanej wydawcom. Najważniejszym kryterium jest poziom edytorski. Jury, w którym zasiadają przedstawiciele wielu środowisk: krytycy, naukowcy, artyści, ludzie zawodowo zajmujący się kulturą, przyznaje nagrody i wyróżnienia za wartości literackie, edukacyjne, a także wysoki poziom edytorski oraz typograficzno-artystyczny. Trzy lata temu prezydent Rafał Dutkiewicz stwierdził, że szkoda, aby taka impreza nie była odpowiednio promowana i wspierana przez miasto, dlatego na mocy porozumienia z marszałkiem województwa dolnośląskiego przejął prawo do organizowania WPDK i powierzył wykonanie tego zadania Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu.
Jakie były największe problemy organizacyjne na początku?
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ ani ja, ani zespół ludzi z którymi pracuję, nie uczestniczyliśmy w pracach nad pierwszymi edycjami WPDK, w końcu od ich powstania minęło już 18 lat.
O czym przede wszystkim należy pamiętać przy organizacji takich targów?
O tym, że to my jesteśmy dla wydawców, że najważniejszy jest czytelnik i odbiorca książek, że wydawcy muszą być zadowoleni, aby zechcieli po raz kolejny przyjechać na naszą imprezę i właśnie do Wrocławia - trzeba pamiętać, że w listopadzie są targi w Krakowie, w maju w Warszawie, więc konkurencja jest duża.
Co w tym momencie proponują targi wrocławskie?
Mamy liczne spotkania literackie ze znanymi pisarzami polskimi i zagranicznymi, dyskusje, wystawy, koncerty. Nasz program jest wypełniony po brzegi propozycjami i wydarzeniami towarzyszącymi. Targi trwają obecnie cztery dni i zaplanowana jest każda godzina.
Jak wyglądały początki współpracy środowisk literackich w organizacji? Czy w ogóle można mówić o ich zaangażowaniu?
Jak już mówiłam, to właśnie środowiska wydawniczo - literackie wymyśliły WPDK. Do dziś nie możemy narzekać na ich zaangażowanie w promocję. Tym bardziej, że od początku do końca jest to ich własny interes.
Jak mieszkańcy i goście odnoszą się do tej imprezy, czy cieszy się ona popularnością, jak to się zmieniało w ostatnich latach?
Impreza cieszy się bardzo dużą popularnością. Z naszych obliczeń, a codziennie, co godzinę przez 15 minut wolontariusze liczyli osoby odwiedzające Muzeum Architektury, przez 4 dni targów przez muzeum przewinęło się około 20 tysięcy osób. Z roku na rok przybywa wydawców, np. w 2009 były wydawnictwa z Ukrainy, zainteresowani są Czesi, Norwegowie, Białorusini i Węgrzy. Z powodu zwiększenia liczby wydawców i gości, dwa lata temu musieliśmy zmienić na większe miejsce, gdzie odbywają się WPDK, za kolejne trzy lata planujemy przeniesienie imprezy do Hali Stulecia.
Co z promocją, jak duży nacisk kładziony jest na ten aspekt?
Duży. Zatrudniliśmy firmę, która opracowuje nam raport medialny, kontrolujący przepływ informacji w mediach. Ponadto oczywiście banery, ulotki, plakaty, bony konkursowe itd.
Co przyciąga ludzi do tej imprezy? Czy pojawiają się jakieś znane nazwiska?
Przede wszystkim oferujemy wiele nowości. Co roku pojawiają się nowe znane nazwiska i nowe znane tytuły. W ubiegłym roku np. gościliśmy Magdalenę Zawadzką, Olgę Tokarczuk, finalistów Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”, Zofię Turowską i wielu innych. Mamy propozycje z wielu dziedzin literatury, od literatury pięknej, poprzez książki historyczne, popularne, magazyny matematyczne i psychologiczne, na sportowej tematyce kończąc. Każdy może znaleźć coś dla siebie, ostatnio zaprosiliśmy np. Julię Kamińską – popularną aktorkę, która podpisywała książkę „BrzydUla. Pamiętnik”. Autorów zapraszają wydawcy, my  jako organizatorzy WPDK staramy się zapewnić naszym gościom jak najlepsze warunki, spotkania umieszczamy w programie Targów, w miarę możliwości promujemy – pamiętając, że wszyscy Wydawcy maja jednakowe prawa.
Jak jest rola środowiska akademickiego w organizacji festiwalu?
Z tego środowiska wywodzą się najczęściej jurorzy konkursu o Pióro Fredry.
Jaką dobrą radę może Pani udzielić miastu, które chciałoby zorganizować swój pierwszy festiwal literacki?
Trzeba mieć zespół fantastycznych ludzi, ciężko pracować i wierzyć, że  się uda.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Wrocławskie Promocje Dobrych Książek to jedna z trzech, obok Krakowa i Warszawy, liczących się i wysoko ocenianych imprez krajowych o charakterze kiermaszowo-promocyjnym, której głównym zadaniem jest propagowanie „dobrej książki”, czyli literatury o wysokich walorach, zarówno merytorycznych, literackich, jak również artystycznych i typograficznych.  Wrocławskie Promocje Dobrych Książek zrodziły się z ogólnopolskiej imprezy – Spotkań Wydawców Dobrej Książki – która odbywała się w dużych miastach zarówno na południu, jak i północy kraju, m.in. w Gdańsku, Krakowie, Warszawie czy Wrocławiu. Jednak do chwili obecnej impreza przetrwała tylko w stolicy Dolnego Śląska, gdzie w dalszym ciągu promuje dobrą i ambitną literaturę. Czy Szczecin też może mieć taką imprezę?
Ocena artykułu
Ogólna ocena
*****
Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinię
:
:
:
Rozmiar czcionki: A A A   Kolor tekstu: Green Blue Red Default
:
Maksymalny rozmiar pliku 2MB, dopuszczalne formaty *.gif, *.jpg.
pola wymagane
Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Bezpłatne ogłoszenia - Praca
Sprzątacz (mycie wodą pod ciśnieniem powierzchni ... »
„ Nowe Kwalifikacje – Nowy Zawód” projekt dofinansowany ... »
Szukamy osób do obsługi solarium. Nie wymagamy doświadczenia. ... »
Poszukujemy pracowników branży budowlanej. Mile ... »
Zatrudnię opiekunkę do dzieci do lat 3. Mile widziane ... »
Nowości z pasażu
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Komplet kart pocztowych z reprodukcjami historycznych ... »
Cena: 8.98 PLN
Bardzo ładnie wydany album z historycznymi zdjęciami ... »
Cena: 60.99 PLN
Bogato ilustrowany album poświęcony Szczecinowi. »
Cena: 45.98 PLN
Agencje artystyczne
Wojska Polskiego 64
70-479 Szczecin »
Ocena: *(1 pkt)
Bogusława X 44
70-440 Szczecin »
Ocena: *(1 pkt)
Ku Słońcu 124
71-080 Szczecin »
Ocena: *(0 pkt)
Gryfińska 128
70-806 Szczecin »
Ocena: *(0 pkt)
Wojska polskiego 3
70-470 Szczecin »
Ocena: *(0 pkt)
Logowanie
Login:
Hasło:
Pamietaj mnie przez 30 dni
Dołącz do społeczności Stetinum
» Zarejestruj się
Ostatnio czytali:
Mezame
Bywalec
szyszalka
Pionier
Nowi użytkownicy:
uczematmy
Pionier
ala0502
Pionier
Nowe zdjęcia:
Mostek U9 na słynnym ...
 
Dziób z nazwą U9 na ...
 
1915 rok - niemiecki ...
 
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: Tomek
Skomentowane przez: Paula Sexi
Najczęściej czytane:
5 dni
15 dni
30 dni
O nas | Redakcja | Kontakt | Reklama | Dla prasy | Współpraca | Regulamin | Polityka prywatności | Praca w Stetinum.pl | Praktyki w Stetinum.pl
Copyright 2009 Stetinum.pl