Soprany, na zmianę z tenorem i basem, dynamiczne partie wokalne i tempo muzyczne, jak przystało na Beethovena – Premiera „Fidelio” w Operze na Zamku zebrała wczoraj owacje na stojąco.
O rolę Marceliny starała się także Lucyna Boguszewska (na zdj.), ostatecznie otrzymała ją Joanna Tylkowska fot. Ł. Szełemej
Czytaj więcej:
Beethoven i Opera na ZamkuZasłonięta kurtyna, muzycy stroją instrumenty, dyrygent podnosi batutę – muzyka wprowadza widzów w spokojny, melancholijny nastrój. Napięcie powoli wzrasta, choć kurtyna wciąż pozostaje zasłonięta. Utwór nabiera tempa, jest dynamiczny i zaskakujący. Dźwięki są sugestywne, wiemy już, że za kurtyną czai się historia wielkiej miłości, cierpienia i tęsknoty.
Po tej kilkuminutowej uwerturze, gdzie role aktorskie spełniały nuty, kurtyna porusza się, a my widzimy coś zupełnie odmiennego od bogactwa dźwięków, jakie zaserwował nam Beethoven wraz z orkiestrą Opery na Zamku. Scenografia jest czysta, ascetyczna, brak tu elementów zarówno klasycznych, jak i romantycznych, do których przyzwyczaiła nas muzyka niemieckiego kompozytora. Stylizacja jest nowoczesna. Białe tło z kratą imitującą okna więzienne, biały podest i piach, jak na prawdziwym więziennym dziedzińcu. Nie wiemy, w jakich czasach się znajdujemy, sceneria za wiele nam nie mówi, podobnie stroje aktorów. Przeplatanie się koloru i ponurej szarości, wyrażają nastroje bohaterów i całego utworu.
W operze przeplatają się warstwy śpiewane z recytowanymi i, o ile śpiew, muzyka wprowadzają akcję na zupełnie nowy poziom, wyrażają emocje, o tyle dialogi są nużące, spowalniają fabułę i właściwie, nie wiemy, czy są tu one konieczne. Powoli, w towarzystwie nieocenionej, szczególnie w tym dziele, orkiestry, poznajemy historię Leonory, czyli Fidelia (Katarzyna Hołysz) – żony, która w przebraniu pachołka zatrudnia się w więzieniu i poszukuje swojej jedynej, wielkiej miłości - męża, który zaginął dwa lata wcześniej. Reżyser i scenograf nie ułatwia nam interpretacji, gdyż widzowie mogą się tylko domyślać, gdzie i za co został osadzony Florestan (Sylwester Kostecki). Można dopatrzeć się w pewnych akcentach nawiązań do historii licznych zaginięć Polaków w czasach komunizmu. Tu też mamy do czynienia z władzą autorytarną, którą reprezentuje naczelnik więzienia Don Pizarro – w tej roli znakomity Janusz Lewandowski. Zamyka on opozycjonistów a nagradza podległość i całkowite oddanie. Również stroje można umiejscowić zarówno w latach 60. jak i 80., raczej nie przypominają nam współczesnych, a tym bardziej XVIII czy XIX-wiecznych.
Znaczącą postacią w całej historii jest także Marcelina ( znakomita Joanna Tylkowska), córka dozorcy więzienia. To do niej udaje miłość Fidelio, aby zdobyć zaufanie jej ojca i dostać się do Florestana. Marcelina jest tutaj ofiarą, a sam Fidelio, mimo wielkiej misji i miłosnej motywacji – okrutnikiem, który za nic ma uczucia innych. Reżyser przywiązał dużą wagę do opozycji dobra i zła. Ukazuje nam bohaterów z różnych perspektyw, nie pozostawiając jednoznacznej odpowiedzi, na czym polega nieskończone dobro. Jak napisał we wstępie sam reżyser Werner Pichler – „Fidelio” to opera, której zadaniem jest raczej zadawanie pytań, a nie udzielanie odpowiedzi. Pytań, które powinny wyostrzyć naszą świadomość, aby głębiej spoglądać no to, co wydaje się dobrem i złem.
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Bezpłatne ogłoszenia - Praca
Sprzątacz (mycie wodą pod ciśnieniem powierzchni ... »
„ Nowe Kwalifikacje – Nowy Zawód” projekt dofinansowany ... »
Szukamy osób do obsługi solarium. Nie wymagamy doświadczenia. ... »
Poszukujemy pracowników branży budowlanej.
Mile ... »
Zatrudnię opiekunkę do dzieci do lat 3. Mile widziane ... »
Nowości z pasażu
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Agencje artystyczne

Logowanie
Ostatnio czytali:
Nowi użytkownicy:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: do autor
Skomentowane przez: onoff
Skomentowane przez: Tomek
Skomentowane przez: Paula Sexi
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl

























